XIII Otwarte Abstynenckie Mistrzostwa Wrocławia w Tenisie Stołowym dla amatorów im. Kazimierza Ogrodnika
06.09.2025
XIII Otwarte Abstynenckie Mistrzostwa Wrocławia w tenisie stołowym dla amatorów im. Kazimierza Ogrodnika odbyły się zgodnie z planem w dniu 6 września 2025 roku i tym samym przeszły już do historii, zatem czas na ich podsumowanie.
Na początek trochę statystyki. Nasze stowarzyszenie, jako gospodarze, miało niewątpliwą przyjemność gościć przedstawicieli siedmiu organizacji abstynenckich. Ogółem do rywalizacji stanęło 35 osób, które zostały podzielone na pięć kategorii wiekowych- dwie żeńskie i trzy męskie, a nad meczami czuwało pięcioro sędziów.
Oto wyniki indywidualne w poszczególnych kategoriach:
Kobiety do 55 lat:
1 miejsce – Agnieszka Sobiś; Stowarzyszenie „PRZYSZŁOŚĆ” z Koła
2 miejsce – Karolina Mistewicz; Stowarzyszenie „U SIEBIE” z Łodzi
3 miejsce – Aleksandra Kopcik; Stowarzyszenie „B.S.A. RODZINA” z Łodzi
Kobiety 56+:
1 miejsce – Renata Siedlecka; Stowarzyszenie „B.S.A. RODZINA” z Łodzi
2 miejsce – Mariola Mielczarek; Stowarzyszenie „U SIEBIE” z Łodzi
3 miejsce – Ewa Izydorczyk; Stowarzyszenie „U SIEBIE” z Łodzi
Mężczyźni do 50 lat:
1 miejsce – Marek Łukasiewicz; Stowarzyszenie „ŚWIEŻY ODDECH” z Oławy
2 miejsce – Paweł Sochacki; Stowarzyszenie „PRZYSZŁOŚĆ” z Koła
3 miejsce – Marek Stefański; Stowarzyszenie „B.S.A. RODZINA” z Łodzi
Mężczyźni od 51 do 60 lat:
1 miejsce – Jacek Graczyk; Stowarzyszenie „PÓŁNOC” z Częstochowy
2 miejsce – Marcin Stopczyk; Stowarzyszenie „KRES” z Błonia
3 miejsce – Andrzej Ślusarski; Stowarzyszenie „B.S.A. RODZINA” z Łodzi
Mężczyźni 61+:
1 miejsce – Dariusz Lis; Stowarzyszenie „U SIEBIE” z Łodzi
2 miejsce – Wincenty Warzecha; Stowarzyszenie „PÓŁNOC” z Częstochowy
3 miejsce – Ireneusz Rembowski; Stowarzyszenie „KRES” z Błonia
W klasyfikacji drużynowej
1 miejsce - Stowarzyszenie „U SIEBIE” z Łodzi
2 miejsce - Stowarzyszenie „PRZYSZŁOŚĆ” z Koła
3 miejsce – Stowarzyszenie „B.S.A. RODZINA” z Łodzi
Nasza drużyna, choć niestety nie zdobyła medalowych miejsc, walczyła ofiarnie i nie oddała żadnego meczu bez zdobycia punktów, wyciskając z przeciwników przysłowiowe siódme poty, tocząc tak wyrównane pojedynki, że czasem do zwycięstwa brakowało jedynie odrobiny szczęścia. Skończyliśmy zawody z podniesionym czołem. Mistrzostwa były nie tylko areną sportowej rywalizacji, były także (a może nawet przede wszystkim) okazją do integracji środowisk abstynenckich. Zawody przyczyniły się do budowania relacji, przyjaznych i pełnych sympatii kontaktów, co potwierdzają opinie uczestników i ich zadowolenie z udziału, które wyrażali, żegnając nas jako gospodarzy wydarzenia. Nie można też nie wspomnieć o pełnym zaangażowaniu wolontariuszy w organizację wydarzenia, którzy dbali tak o oprawę, jak i o pokrzepienie sił zawodników smakołykami dostępnymi w bufecie- serdecznie dziękujemy!
Do zobaczenia za rok!





