Kalambury i inne aktywności umysłowe w Abstynenckim Klubie Seniora
14.04.2026

Działo się dzisiaj, oj, działo! Zaczęliśmy dziarsko, od ruchu przy muzyce, bo biomet działał na nas niekorzystnie i trzeba nam było otrząsnąć się z ospałości, a zatem były żwawe pląsy. Później postanowiliśmy rozruszać szare komórki, więc na tapet wzięliśmy kalambury i grę w skojarzenia: pokazywane i słowem naprowadzane. Następnie rozwijaliśmy historyjki przez rozbudowywanie zdań- uciechy było co niemiara. Szare komórki rozgrzały się należycie, a brzuchy rozbolały nas ze śmiechu, bo chichotaliśmy do łez z niektórych pomysłów. Jesteśmy kreatywni, że ho- ho!
Na koniec wprowadziliśmy trochę sportowego ducha: sprawdziliśmy swoją koordynację wzrokowo- ruchową i celność w rzutach do tarczy. Tak, tak, graliśmy w rzutki. Jaki wynik? Zadowalający każdego z graczy, bo przecież o to chodzi, by dobrze się bawić, a w tym gronie zawsze nam się to udaje. Tym bardziej, że pokrzepialiśmy się przy tej zabawie zdrowo i owocowo.
Autor: Anna B.





